Siła Wieku

Slajd 1
Slajd 2
Slajd 3
Slajd 4

Marcin Pakulski

Opublikowano: 30 września 2025

„Wiek to odpowiedzialność, a nie wymówka”. Rozmowa z fizjoterapeutą o tym, jak dbać o sprawność po 50. roku życia. Część II

Po jakim czasie można zauważyć efekty ćwiczeń? Kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty i jak przygotować się do pierwszej wizyty? Tego wszystkiego dowiecie się z drugiej części naszego wywiadu z fizjoterapeutą Marcinem Pakulskim.

Po jakim czasie regularnych ćwiczeń można zauważyć pierwsze efekty? Jakie jest Pana doświadczenie?

Marcin Pakulski: U moich pacjentów z problemami bólowymi pierwsze efekty – takie jak zmniejszenie dolegliwości – pojawiają się już nawet po tygodniu. Po 2-3 tygodniach widać często znaczną poprawę. Po 4-6 tygodniach regularnych ćwiczeń, 3 razy w tygodniu, zauważamy nie tylko poprawę sylwetki. Nasze mitochondria, odpowiadające za energię w organizmie, pracują wydajniej i jest ich więcej, co daje więcej siły i odporności na stres. Pojawia się też lepsze samopoczucie.

Trening działa jak inwestycja – na początku poświęcamy czas i energię, by później mieć ich więcej do dyspozycji. Gdy miną dwa miesiące regularnych ćwiczeń, najtrudniejsze w utrzymaniu, treningi przestają być obowiązkiem, a stają się czymś naturalnym. Po pół roku brak ćwiczeń zaczyna doskwierać – aktywność staje się normą i przyjemnością. To moment, w którym zmiana stylu życia naprawdę się utrwala.

 

Jak bezpiecznie zacząć regularną aktywność fizyczną po pięćdziesiątce?

M.P.: Najważniejszy jest spokojny start. Regularność jest dużo ważniejsza niż intensywność. Zbyt mocne wejście w trening łatwo kończy się kontuzją lub szybkim „wypaleniem” motywacji. Dlatego warto przyjąć długoterminową strategię: zaczynać od lekkich, krótkich, ale regularnych treningów. Już 20 minut co drugi dzień jest wystarczającym bodźcem dla osoby, która przez lata nie ćwiczyła.

Stopniowo zwiększamy intensywność i czas ćwiczeń. Podstawą jest progres, bo ciało potrzebuje bodźców do adaptacji. Trening może wiązać się z lekkim dyskomfortem, ale nigdy nie powinien sprawiać bólu. To sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie tak. Warto obserwować ciało i analizować, co nam służy, a co szkodzi. Jeśli pojawiają się wątpliwości, dobrze skonsultować się z fizjoterapeutą lub trenerem personalnym.

 

Kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty – co powinno nas zaniepokoić?

M.P.: Najlepiej jak najwcześniej – gdy tylko pojawia się ból lub dyskomfort utrudniający codzienne funkcjonowanie. Również wtedy, gdy chcemy skonsultować sprawy związane z układem ruchu, nawet jeśli problem nie wydaje się duży.

 

Jak najlepiej przygotować się do pierwszej wizyty u fizjoterapeuty, by w pełni ją wykorzystać?

M.P.: Przede wszystkim warto określić swój cel. Im konkretniej, tym łatwiej dobrać terapię. Dobrze jest też zrobić autoanalizę problemu: kiedy pojawia się ból, w jakich sytuacjach, co go nasila, co zmniejsza, czy promieniuje. Nie trzeba znać wszystkich odpowiedzi, ale im lepiej potrafimy opisać problem, tym łatwiej przebiega terapia.

Warto zabrać badania obrazowe i historię chorobową, choć one nie zastąpią wywiadu. Najważniejsza jest rozmowa z pacjentem. No i nie bać się pytać – im więcej pytań, tym więcej wiedzy dla pacjenta i tym skuteczniejsza współpraca.

 

Dziękujemy za cenne wskazówki.

Regularny ruch, świadome podejście do zdrowia i profilaktyka to klucz do zachowania energii i sprawności także po pięćdziesiątce. Rozmowa z Marcinem Pakulskim pokazuje, że wiek nie musi oznaczać rezygnacji z aktywności, a wręcz przeciwnie – może stać się motywacją do zadbania o siebie i swoją codzienną jakość życia.

Marcin Pakulski

Marcin Pakulski, mgr fizjoterapii, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Posiada wieloletnie doświadczenie w branży longevity. Pracuje w przychodni NZOZ Medina. Uważa, że najważniejsze w jego pracy z pacjentami to prosta i skuteczna edukacja.

Więcej artykułów

Stres pod kontrolą – jak ruch wzmacnia formę psychiczną?

Stres pod kontrolą – jak ruch wzmacnia formę psychiczną?

Stres w pracy odbiera energię, pogarsza koncentrację i utrudnia podejmowanie decyzji.
U osób 50+ ma to szczególne znaczenie – regularna aktywność fizyczna okazuje się jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów, by odzyskać spokój, odporność psychiczną i sprawność umysłu.
Sen – fundament dobrej formy psychicznej

Sen – fundament dobrej formy psychicznej

Sen to podstawa sprawnego myślenia, koncentracji i odporności psychicznej. Jego znaczenie rośnie wraz z wiekiem – u pracowników 50+ jakość odpoczynku przekłada się wprost na zdolność do pracy, pamięć i szybkość reakcji.
Dobra regeneracja daje energię i jasność umysłu, które pomagają utrzymać wysoką formę zawodową.
Nigdy się nie zatrzymuj! Jak nauka nowych

Nigdy się nie zatrzymuj! Jak nauka nowych

Uczenie się nowych rzeczy to nie tylko sposób na samorozwój i poszerzanie horyzontów.
Zdobywanie umiejętności - niezależnie, czy chodzi o kurs językowy, taniec, czy obsługę nowych technologii - przynosi też realne korzyści dla mózgu: wspiera funkcje poznawcze, zwiększa odporność psychiczną i poprawia samopoczucie na co dzień.
Trening dla umysłu. Jak aktywność fizyczna wspiera formę zawodową?

Trening dla umysłu. Jak aktywność fizyczna wspiera formę zawodową?

Ruch działa jak naturalne paliwo dla mózgu - poprawia pamięć, koncentrację i pomaga radzić sobie ze stresem. To oznacza więcej energii i lepszą formę w pracy.
W tym artykule pokazujemy, dlaczego aktywność fizyczna to rewelacyjny trening dla umysłu i jak w prosty sposób wpleść ją w codzienny dzień zawodowy.
Dobre praktyki pracodawcy dla pracowników 50+

Dobre praktyki pracodawcy dla pracowników 50+

Pracownicy w wieku 50+ to ogromny kapitał doświadczenia i wiedzy. Aby mogli w pełni go wykorzystać, potrzebują wsparcia ze strony organizacji.
Dobre praktyki pracodawców nie tylko zwiększają satysfakcję i zaangażowanie tej grupy, ale też realnie poprawiają efektywność i stabilność całej firmy.